Przeprowadziłabym się ze świata braku do świata obfitości

21 Paźdź

Dlaczego? Bo koncentracja na braku sprawia, że nie mogę docenić tego, co już jest w moim życiu, więc żyję w ciągłym poczuciu niespełnenia, zarażając tą negatywną energią bliskich. Wciąż przebywam w przyszłości, pozwalając umysłowi łudzić się, że dopiero gdy zdarzy się to i to, będę mogła się ucieszyć, żyć w pełni, być ustasfakcjonowana. Oczywiście, jeśli to się zdarzy, umysł wykreuje kolejny warunek konieczny do szczęścia – tak to działa. Z jednej strony to naturalna tendencja umysłu, która pozwoliła nam jako gatunkowi przeżyć – bo jeśli potrzeba jest spełniona, to nie ma sensu biologicznego, aby poświęcać jej uwagę, czyli tracić na nią więcej energii niż to konieczne (więcej na ten temat znajdziecie w książce Ricka Hansona „Budda’s Brain”). Z drugiej jednak została w ten sposób naruszona jakaś ważna równowaga, ta tendencja nie pozwala kwitnąć naszym relacjom i nam samym.

Liv Larsson w swojej książce „Wdzięczność. Najtańszy bilet do szczęścia”  pisze o badanich naukowych, ktore pokazały, że gdy skupiamy się na pragnieniach, tęsknotach i potrzebach, procesy w naszym ciele przebiegają ineczej niz wówczas gdy koncentujemy sie na tym, czego nie chcemy lub z czego nie jesteśmy zadowoleni.

„Gdy skupiamy sie na wdzięczności i uznaniu, nasz mózg wysyła ciału zakodowane w tych substancjach życzenie, prosząc o wytworzenie hormonów dobrego samopoczucia. (…) Możemy zatem spojrzeć na uczucia jak na modlitwę o dobre samopoczucie i miłość, modlitwę, która stale nam towarzyszy. ”

Podczas kursu Ambasadorzy Empatii, proszę uczestników o przyjrzenie się swoim odczuciom, kiedy czytają dwa poniższe przykłady ujęcia tego samego pragnienia, raz w kontekście braku, a raz w kontekście obfitości. Pytania, kótre mają sobie zadać to: Przy którym ujęciu pojawia się w tobie wieksza motywacja, żeby dzialac w kierunku spełnienia potrzeby? A przy kórym spada twoja energia?

Jestem znudzona, bo moja potrzeba lekkości i humoru nie jest spełniona.

versus

Jestem znudzona bo tęsknię za lekkością i humorem.

Czuję się naprawdę przygnębiony, bo mojemu życiu brak poczucia sensu.

versus

Czuję się naprawdę przygnębiony, bo tęsknię za poczuciem sensu w moim życiu.

Niezmiennie mnie zadziwia jak takie proste przeformułowanie działa na motywację i poziom życiowej energii. Nada Ignjatovic, trenerka Nonviolent Communication wciąż i wciąż zwracała na to uwagę uczestników swoich warsztatów, ponieważ głęboko wierzyła, że orientacja na obfitość („tęsknię za…”, „pragnę takiej i takiej jakości”) pozwala mózgowi aktywnie szukać sposobów na zrealizowanie tęsknoty w naszym życiu, gdy tymczasem użalanie się nad tym czego mi brakuje („nie mam tego i tego”, „brakuje mi…”), pozbawia nas energii i utrwala niezadowalający stan rzeczy. Już samo to wystarczy mi jako motywacja aby jak najczęściej koncentrować się na jasnej stronie potrzeby. Oprócz zwiększonej szansy, że dana rzecz zaistnieje w moim życiu, dodatkowo takie stawianie sprawy naprawdę daje poczucie osobistej mocy, realnie czuję że biorę za siebie odpowiedzialność.

Kolejnym przyczynkiem, który zwiększa moje zaangażowanie w zmianę mojego nawyku koncentrowania się na braku jest spostrzeżenie Macieja Bennewicza z książki „Miłość toksyczna, miłość dojrzała. Coaching relacji „:  Osoba dojrzała komunikuje swojemu partnerowi: – Jestem bogaty. – Mam zasoby i umiejętności, żeby cię obdarowywać  – Chętnie się z tobą podzielę. – Wyrażam zgodę i chętnie zgadzam się na twoją odmienność. – Jak mogę cię wesprzeć? – Co mogę Ci ofiarować? – Czego potrzebujesz ode mnie?  Wówczas zmienia się także kierunek przepływu energii w relacji. Narcyz niemal wyłącznie chce brać, jest głodny, niezaspokojony, sfrustrowany brakiem. Obwinia  innych o swój  głód. Osoba dojrzała natomiast czuje się bogata. Wie, w jaki sposób bogactwo zdobyć i pomnożyć, jest gotowa dawać i nie oczekuje wdzięczności ani wynagrodzenia, gdyż przeżywa siebie jako osobę siedzącą u źródła. Zdaje sobie sprawę, że tym źródłem jest ona sama.”

Osoba siedząca u źródła, Mniam. Jak stać się taką osobą?

Praktyka

Bardzo inspirujace są dla mnie słowa Eckharta Tolle – Cokolwiek wydaje ci się, że świat ci odmawia – to ty odmawiasz tego światu. Nie wierzysz bowiem, że masz coś do dania, nie jesteś świadoma, że te rzeczy są już w tobie, tylko nie pozwalasz im zaistnieć na zewnąrz. Zachęcona przez Tolle, zamierzam skorzystac z jego propozycji i przez kilka tygodni dawać światu, to za czym tęsknię:  miłość, docenienie, spokój. Jeśli nie czujesz że masz te jakości w sobie – po prostu działaj jakbyś miał. Dopiero wówczas może przyjśc podobna odpowiedź ze świata. I przyjdzie, zapewnia Eckhart.

Praktyka

W Dojrzewalni Róż od dłuższego czasu promujemy wdzięczność jako sposób na szczęście. Elementem tej kampanii są „Kartki wdzięczności”, które można rozesłać do osób, którym jesteśmy za coś wdzięczne. Kiedy sama otrzymałam taką kartkę, było to bardzo karmiące doświadczenie, dodające energii i nadziei, wyobrażam sobie, jak ich przygotowywanie może wzmóc moje przekonanie, że żyję w świecie obfitości.

Praktyka

Zdałam sobie sprawę jak mało dzielę się z innymi tym, co mnie zachwyca w moim partnerze – a głównie opowiadam o rzeczach, które w jego zachowaniu są dla mnie wyzwaniem. Przez następny tydzień zamierzam opowiadać tylko o tym, co dobrego wnosi w moje życie, a tak w ogóle zadbać o to, by bardziej to doceniać na co dzień.

Tu przypomina mi się historia przytoczona przez Susan Jeffers w książce „The Feel the Fear Guide to Lasting Love”  o tym, jak zaczęła być prawie wdzięczna mężowi, że nie opuszcza deski sedesowej (wcześniej doprowadzało to do ciągłych spięć między nimi), gdy uświadomiła sobie jak wiele wnosi jego obecność w jej życie i że woli mieć to wszystko i podniesioną deskę niż odwrotnie.

Praktyka

I moje ulubione ćwiczenie, pochodzące z książki Susan Jeffers „End the Struggle and dance with Life” – policzenie „na ilu ramionach opiera się nasze życie”. Susan zwraca uwagę, że bardzo często wydaje nam się, że nasze sukcesy życiowe wypracowaliśmy sobie sami i proponuje zrobienie listy osób, które sprawiają/sprawiły, że nasze życie stało się łatwiejsze/bogatsze: poczynając od naszych rodziców, którzy nas wykarmili, opiekowali, ubierali; nauczycieli, którzy nas uczyli; pracodawców, którzy nas zatrudnili; naszych współpracowników; klientów, którzy kupili produkty naszej firmy; partnera, dzieci, przyjaciół, a kończąc na listonoszu, śmieciarzu, rolnikach, którzy wyprodukowali nasze jedzenie; kierowcach, którzy przywieźli je do naszego sklepu, itd., itp… Kiedy urodziłam córkę i zobaczyłam ile energii wymaga opieka nad takim małym człowiekiem, otworzyło się we mnie morze wdzięczności do mojej mamy, jednocześnie ta wdzięczność pozwala mi z radością służyć swoją energią córeczce – czuję się częścią większego łańcucha.

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Przeprowadziłabym się ze świata braku do świata obfitości”

Trackbacks/Pingbacks

  1. Z determinacją praktykowałabym wdzięczność dla innych « Gdybym dorosła - Luty 25, 2012

    […] Może być też tak, że wdzięczność kojarzy mi się ze słabością – oto bowiem tym samym muszę przyznać, że nie jestem samowystarczalna i czasami czegoś potrzebuję od innych. A przez większość czasu przecież chcemy sprawiać wrażenie niezależnych i świetnie sobie radzących osób. To podwójna nieprawda – po pierwsze kontakt z tym, co wzbogaca nasze życie i umiejętność wyrażenia tego jest wielką siłą i oznacza, ze bierzemy odpowiedzialność za swoje relacje z innymi, a po drugie – nikt z nas nie jest niezależny i nigdy nie będzie – począwszy od niemowlęctwa, kiedy nie przeżylibyśmy bez troski ze strony opiekunów, po codzienne życie – pełne usług i produktów pozwalających nam swobodnie funkcjonować. Opisywałam już moje ulubione wdzięcznościowe ćwiczenie ” Policz na ilu ramionach opiera się twoje życie” w odcinku “Przeprowadziłabym się ze świata braku do świata obfitości”. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: