Z determinacją praktykowałabym wdzięczność dla innych

25 Lu

Dlaczego praktykowałabym ją z determinacją? W książce „Budda’s Brain” Rick Hanson pisze o tym, że nasz mózg wyewoluował w kierunku przykładania o wiele większej wagi do potrzeb, które nie są zrealizowane, niż smakowania tych, które spełnione są. Pomogło nam to przetrwać jako gatunkowi i jednocześnie pozbawiło automatycznego dostępu do mechanizmu wdzięczności – cieszenia się obfitością, która nam ofiarowuje życie. Dlatego potrzebujemy prawdziwej silnej woli, aby ten proces stał się naszym wspierającym poczucie dobrostanu nawykiem. Mimo wszystko warto zainwestować sporo energii w jego uruchomienie – nie dość, że wdzięczność to metastrategia budowania szczęścia (więcej na ten temat znajdziecie w książce Sonji Lyubomirsky, „Wybierz szczęście”), to jeszcze niezwykle pozytywnie wpływa na nasze relacje ze światem i z innymi.

Gdy dostrzegamy, ile robią dla nas inni i co sami robimy, aby spełniać nasze potrzeby – wzrasta nasza pewność siebie i energia do działania. Przestajemy czuć się ofiarami. Wdzięczność powoduje, że jesteśmy bardziej świadomi ile dobrego dzieje się wokół nas i odczuwamy potrzebę wzajemności, jesteśmy bardziej skłonni pomagać innym.

W programie Ambasadorzy Empatii, który prowadzę od kilku lat, poświęcamy wdzięczności sporo miejsca – bo głeboko wierzę, że dopiero gdy widzimy jak wiele zawdzięczamy innym ludziom, rośnie w nas możliwość i chęć empatycznego reagowania na zachowania innych. Rick Jarow w książce „Antykariera. W poszukiwaniu pracy życia” potwierdza: „W sytuacji niedostatku albo pożądamy innych żeby zaspokoili nasze potrzeby, albo lękamy się ich dominacji – albo ich wysysamy albo odpychamy. Obfitość natomiast stwarza przestrzeń dla drugiego człowieka. ”

Według Soni Lyubomirsky wiele badań wykazało, że ludzie odczuwający wdzięczność wobec innych mają bliższe i lepsze stosunki z przyjaciółmi, współpracownikami i krewnymi. Nasza wdzięczność wywołuje wdzięczność drugiej strony i w ten sposób może umacniać się nasza więź. Poza tym, kiedy dostrzegamy spełnione potrzeby, jesteśmy pozytywnie nastawieni, więc nasze otoczenie częściej reaguje sympatią i łatwiej jest nam nawiązywać przyjaźnie.

W metodzie Nonviolent Communication, która od lat jest moją wielką inspiracją, przykładamy do wdzięczności dużą wagę. Marshall Rosenberg, twórca NVC, codziennie wieczorem zastanawia się jakie jego potrzeby zostały spełnione i kto się do tego przyczynił. Jak twierdzi, ta celebracja jest dla niego podstawowym źródłem energii, koniecznej do intensywnej pracy trenerskiej, którą wykonuje na całym świecie.

„W autentycznej wdzięczności tkwi niesamowita moc – odpowiednio wyrażona i przyjęta działa jak prawdziwy zastrzyk witaminowy. Jest jak pokarm dla naszych relacji: miłosnych, z kolegami z pracy i z przyjaciólmi. Wdzięczność pokazuje nam jasno, co w życiu jest ważne, a z czego możemy zrezygnować. (…) Oczywiste jest, że kontakt między ludźmi może zakłócić niezadowolenie, którego nie wyrażamy, a któremu pozwalamy tlić się wewnątrz. Niewielu jednak z nas wie, że nieujawnione uznanie także może stanowić przeszkodę we wzajemnych relacjach. Wdzięczność tkwi pod powierzchnią jak piękna płomienna lawa pulsująca w wulkanie.” Liv Larsson. „Wdzięczność. Najtańszy bilet do szczęścia”

Mimo tych oczywistych i wymiernych korzyści oraz ryzyka związanego z jej nieujawnianiem, bardzo jest mi czasem trudno wyrażać wdzięczność (o ile łatwiej przychodzi narzekanie i upominanie się:-)).

Po pierwsze dlatego, że wiele rzeczy w swoim życiu uważam za oczywiste. To nie jest zgodne z rzeczywistością. Na przykład, celem życia mojego partnera nie jest przecież spełnianie moich potrzeb. To jego wybór i kiedy świadomie się nad tym zastanowię, zalewa mnie fala wdzięczności, że wspiera mnie na tak różne sposoby. Czy mówię mu o tym? Za rzadko.

A przecież, jak pisze Renata Dziurdzikowska w marcowym numerze magazynu Zwierciadło „(…) potrzebujemy innych do celebrowania naszego istnienia (…)”. Bardzo mnie to stwierdzenie poruszyło i zmotywowało, aby jak najczęściej dawać innym możliwość takiego doświadczenia. Głęboko tęsknimy za tym aby poczuć, że nasze życie ma sens, że nasza obecność robi różnicę, że kogoś cieszą jakości jakie wnosimy do świata, do relacji.

Czasami błędnie wydaje mi się, że pewne działania, które wzbogacają moje życie, są obowiązkiem innych. Że to normalne i nie wymagające żadnej refleksji, że na przykład śmieci znikają z mojego kubła na śmieci, a lekarz przyjmuje mnie kiedy pojawia się problem zdrowotny. Ostatnio wymyśliłam praktykę, która jest dobrym remedium na to błędne założenie i przynosi wiele słodkiej satysfakcji na co dzień. Staram się jak najczęściej być świadoma, kiedy jakaś moja potrzeba zostaje spełniona i myślę wówczas o ludziach, którzy się do tego przyczynili. A wówczas pytam siebie: „Czy to nie cudowne, że są ludzie, którzy poświęcają dużą część swojego czasu, aby wyprodukować leki, których własnie potrzebuję? Czy to nie cudowne, że niektórzy zdecydowali się na ciężkie studia, aby zostać na przykład kardiologiem i teraz mogą mi udzielić porady? Czy to nie cudowne, że ktoś codziennie piecze te chrupkie bułeczki, które znajduje w swoim sklepiku? Ktoś je dowozi? Czy to nie cudowne, że komuś wcześniej chciało się obsiać pole i troszczyć o to, by wyrosło na nim zboże? Czy to nie cudowne, że przychodzi fachowiec i naprawia piec centralnego ogrzewania? Czy to nie cudowne, ze tylu autorom chciało się napisać te wszystkie inspirujące książki? A komuś je wydać? I tak dalej… przykładów może być setki. Jestem taka wdzięczna tym ludziom, że są i że ułatwiają moje życie w taki komfortowy sposób. Bardzo Wam polecam taę praktykę – zwiększa poczucie obfitości współzależności z innymi.

Może być też tak, że wdzięczność kojarzy mi się ze słabością – oto bowiem tym samym muszę przyznać, że nie jestem samowystarczalna i czasami czegoś potrzebuję od innych. A przez większość czasu przecież chcemy sprawiać wrażenie niezależnych i świetnie sobie radzących osób. To podwójna nieprawda – po pierwsze kontakt z tym, co wzbogaca nasze życie i umiejętność wyrażenia tego jest wielką siłą i oznacza, ze bierzemy odpowiedzialność za swoje relacje z innymi, a po drugie – nikt z nas nie jest niezależny i nigdy nie będzie – począwszy od niemowlęctwa, kiedy nie przeżylibyśmy bez troski ze strony opiekunów, po codzienne życie – pełne usług i produktów pozwalających nam swobodnie funkcjonować. Opisywałam już moje ulubione wdzięcznościowe ćwiczenie ” Policz na ilu ramionach opiera się twoje życie” w odcinku „Przeprowadziłabym się ze świata braku do świata obfitości”.

Inną przeszkodą w ujawnianiu wdzięcznych uczuć innym jest założenie, że oni to przecież już wiedzą. Nawet jeśli tak jest – jestem przekonana, że tęsknią za usłyszeniem tego od nas. Kiedy podczas warsztatów Nonviolent Communication proponujemy uczestnikom, aby zastanowili się, czy znajdą w swoim zyciu przykład wdzięczności, której nie usłyszeli, a bardzo by chcieli – wiele osób znajduje nawet kilka takich sytuacji. To głęboko ludzkie – chcemy potwierdzenia, że energia i zaangażowanie, kótre włożyliśmy w nasze działania na rzecz innych – wzbogaciły ich życie – a więc miały sens.

Rzadko doświadczałam takiego poziomu wzruszenia jak podczas warsztatów z Nadą Ignjatovic, niezyjącą już trenerką Nonviolent Communication – kiedy organizowała ona na zakończenie wspólnej pracy kręgi wdzięczności – kążda z osób miała okazję usłyszeć od innych jak jej slowa, działania czy jakości wzbogaciły podczas spotkania innych uczestników. Prawie wszyscy wychodzili po tej ceremonii rozświetleni, z wysoko podniesioną głową i uśmiechem od ucha do ucha na ustach. Niektórzy, głęboko poruszeni, płakali, bo po raz pierwszy usłyszeli że to, co lub jak robią ma taki pozytywny wpływ.

Dlatego apeluję do siebie i do Was – nie odmawiajmy innym – bliskim i dalekim –  tego budujacego i karmiącego komunikatu: Jesteś ważny – to, co robisz ma moc zmieniania mojego życia na lepsze… Jak dobrze, że jesteś…

Pratyka
W Dojrzewalni rozpoczynamy właśnie akcję wysyłania elektronicznych kartek pod hasłem: „Prześlij swoje Bliskiej różę” – w zamyśle mają być pięknym tłem do podziękowań, które są celem naszej inicjatywy. Ja na pewno prześlę ich wiele – bo w moim życiu jest obfitość kobiet, które mnie:

  • inspirują,
  • wspierają,
  • dodają odwagi,
  • wysłuchują bez oceniania,
  • obdarzają empatią,
  • wierzą we mnie,
  •  troszczą się o mnie,
  • rozbawiają i śmieją się ze mną,
  •  szczerze mówią mi co myślą,
  • pozwalają doświadczyć siły kobiecej wspólnoty,
  •  dzielą ze mną obowiązki,
  • celebrują moje istnienie,
  • pozwalają sobie pomagać,
  •  razem ze mną cieszą się kobiecością,
  • pokazują jak spełniająca może być starość,
  •  kochają bez lęku i z całego serca,
  • zmieniają świat,
  • sięgają po swoje marzenia,
  • dają nadzieję,
  • wciąż się rozwijają,
  • są ciekawe mojej opinii,
  • zachwycają się życiem,
  • piszą inspirujące książki i artykuły,
  • wspierają mnie w tym, w co wierzę,
  • nie pozwalają zapomnieć kim jestem,
  • świętują i płaczą ze mną,
  • potykają się, a potem wstają i robią to, co jest do zrobienia,
  •  szukają swojej drogi,
  • wierzą w miłość,
  • mają otwarte serca,
  • tańczą aż braknie sił,
  • boją się, ale próbują,
  • są przy mnie, kiedy ich potrzebuję,
  • słuchają głosu swojego serca i podążają za nim,
  • pytają, „czy to służy życiu”?
  • tworzą niesamowite rzeczy
  • współtworzą świat

Jeśli choć przez chwilę mi pozazdrościłaś, to ciepło Cię zachęcam do rozejrzenia się wokół – te wszystkie kobiety otaczają także Ciebie. Za co jesteś im wdzięczna? Czy odważysz się im podziękować?

Praktyka

Wyrażanie wdzięczności dla innych
1. Przypomnij sobie sytuację z ostatnich 24 h, kiedy ktoś zrobił coś, co wzbogaciło twoje życie

2. Zapisz dokładną obserwację (fakty).

3. Jak się czułeś/łaś?

4. Jakie twoje potrzeby zostały spełnione (wsparcia, radości, łatwości, zaufania, towarzystwa, inspiracji, miłości, troski, itp.)?

5. Zastanów się, czy nie masz ochoty przedstawić wyników tego ćwiczenia osobie, która przyczyniła się do spełnienia twojej potrzeby – czyli wyrazić jej wdzięczność za wzbogacanie twojego życia (potrzeba otrzymywania feedbacku, czy nasze działania wniosły wkład w życie innych jest bardzo znacząca).

6. Jeśli tak, zrób to i spróbuj zaobserwować, jakie twoje potrzeby zostały spełnione dzięki temu działaniu.

7. Jeśli nie, zastanów się jakie potrzeby cie przed tym powstrzymują.

Praktyka

Zaobserwuj kiedy myślisz o kimś, ze jest wspaniały/a, miły/a, uczynny/a, pomocny/a i przetłumacz to na swoje uczucia i potrzeby, które pomógł ci zaspokoić. Jeśli chcesz, możesz opowiedzieć o tym tej osobie. Jeśli połączysz to z opisem – obserwacja jakie konkretnie jej działania się do tego przyczyniły, spełnisz z kolei jej potrzebę informacji zwrotnej jak może wzbogacać życie innych – buduje to poczucie własnej wartości i może być źródłem wielkiej satysfakcji i radości. To bardzo ważne dla nas wszystkich, a szczególnie dla naszych dzieci.

Reklamy

Komentarze 4 to “Z determinacją praktykowałabym wdzięczność dla innych”

  1. Aga Luty 26, 2012 @ 9:18 am #

    Dziękuję za tę historie 🙂 I sobie, że znalazłam czas, żeby ją przeczytać. Chcę pamiętać o wdzięczności. Też dla siebie samej! To dobra przeciwwaga dla mojego krytyka. Szkoda, że o nim nie mogę czasem zapomnieć…

  2. dorota.gradzka@me.com Luty 26, 2012 @ 6:07 pm #

    Droga Ewo
    wdzięczna Ci jestem za tą chwilę zadumy i refleksję po przeczytaniu artykułu o wdzięczności. Od razu urodziła się okazja i wyraziłam wdzięczność bliskiej mi osobie. A teraz moja kota wskoczyła mi na kolana i też jestem jej za to wdzięczna. Jest ciepła i mrucząca i przez to tak mi dobrze 🙂 I chcę pisać dalej, i nie mogę, bo kota zabiera mi dłonie z klawiatury domagając się głaskania.
    Pozdrawiam ciepło.
    Dorota

Trackbacks/Pingbacks

  1. Dawałabym feedback « Gdybym dorosła - Maj 29, 2012

    […] potrzeb, jak wzbogacił nasze życie. Pisałam już na ten temat bardzo wiele w odcinku “Z determinacją praktykowałabym wdzięczność dla innych”. Wdzięczność wyrażona daje jej adresatom poczucie osobistej mocy oraz po prostu praktyczną […]

  2. Zadawałabym właściwe pytania « Gdybym dorosła - Styczeń 8, 2013

    […] 13. Zamiast: O co mam żal do partnera? >>ZA CO JESTEM MU WDZIĘCZNA? […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: