Archiwum | Luty, 2016

Odkryłabym swój życiowy dar

10 Lu

Arjuna Ardagh i Jonathan Robinson

Choose to shine message over colorful background

Dzisiaj wyjątkowo gościnnie na blogu Gdybym Dorosła piszą Arjuna Ardagh i Jonathan Robinson. Piszą o czymś bardzo ważnym, wręcz kluczowym. Przeczytajcie koniecznie!

Przez dziesiątki lat pracy z ludźmi, indywidualnej i grupowej, mieliśmy do czynienia zarówno z zamożnymi, jak i ubogimi, zarówno ze zwycięzcami, jak i pokonanymi. Odkryliśmy jednak, że jest coś co łączy ich wszystkich: w głębi każdej jednostki ludzkiej drzemie unikalny odcień świadomości – dla każdego inny. Tak jak odcisk palca, jest on czymś absolutnie unikalnym dla każdej pojedynczej osoby. Gdy zostanie odkryty i uaktywniony, staje się Twoim unikalnym darem dla świata. Większość ludzi nie wie co jest ich unikalnym darem. Są jak ryba w wodzie – ich dar jest dla nich czymś tak oczywistym, że go nie widzą. Dlatego dobrym sposobem na odkrycie swojego unikalnego daru jest zadanie pytania bliskim przyjaciołom lub osobom, które Cię znają od jakiegoś czasu. Proponujemy, żeby zapytać 12 osób: „Jakie jakości widzisz we mnie, dary które płyną przeze mnie w większym stopniu, niż przez kogokolwiek innego kogo znasz?“ Odkryjesz, że są jakości, które każda z tych osób wpisze na swoją listę.

Dla jasności, praca jaką wykonujesz to nie to samo co Twój unikalny dar. Na przykład możesz być księgowym/ą (być może bardzo dobrym/ą!), ale księgowość nie będzie Twoim unikalnym darem. Jeśli wśród Twoich darów jest precyzja, koncentracja i porządek, to księgowość będzie dobrym kanałem, przez który może płynąć Twój dar. My oboje jesteśmy pisarzami. To nie jest dar. To kanał dla daru wyrażania siebie, klarowności i, być może, poczucia humoru, którymi możemy dzielić się z innym. Unikalny dar i sposób jego wyrażania to dwie osobne kwestie.

Możesz wykonywać obecnie pracę, w której Twój dar się wyraża lub nie. Odkryliśmy jednak, że to czym się zajmujesz w ciągu dnia nie ma tak wielkiego znaczenia, jak ludzie uważają. Nie jest bardzo istotne czy wykonujesz właściwą pracę. Jeśli tylko twoja praca nie blokuje przepływu Twoich darów, to nie jest problem.

Kiedy przebudzisz się do swojej prawdziwej natury – pustej i nieograniczonej, Twoje dary zaczną płynąć przez Ciebie z większą łatwością. Tym, co może być mylące jest fakt, że im bardziej wychodzisz poza swoją ograniczoną tożsamość i czujesz swoją przestrzenność, tym bardziej możesz czuć, że wcale nie masz unikalnego daru. Doświadczysz siebie jako pustki i obecności, rodzaju gotowości i dostępności, która nie ma treści. Paradoksalnie, im bardziej jesteś otwarty/a i im mniej myślisz o tym, że masz coś dać, tym silniej inni poczują Twój dar.

Przykładowo, kiedy Yehudi Menuhin, jeden z najlepszych światowych skrzypków, grał na skrzypcach, nie było w tym Yehudiego Menuhina. Były tylko grające skrzypce. Stawał się on świadkiem pięknej skrzypcowej muzyki w takim samym stopniu jak publiczność. Tak samo wygląda to dla tancerzy, pisarzy, a nawet ludzi biznesu: kiedy dzielą się swoim darem, czują, że płynie on poprzez nich, a nie z nich.

Nasze badania pokazują, że najbardziej wiarygodnym wskaźnikiem poczucia spełnienia w życiu jest to, w jakim stopniu jesteśmy w kontakcie z naszymi darami i na ile jesteśmy w stanie je realizować. To, w czym ludzie tradycyjnie widzą źródło spełnienia – pieniądze, bezpieczeństwo i posiadanie, nie dają trwałej satysfakcji. Co więcej, odkryliśmy, że większość ludzi, którzy zgromadzili dużo dóbr materialnych nie poleca innym podążania tą ścieżką, natomiast ludzie, którzy odkryli swój dar i spędzają swoje życie na dzieleniu się nim, przedkładają tę drogę nad jakąkolwiek inną.

Badania pokazują, że najszczęśliwsi ludzie na ziemi to ci, którzy chcą wykorzystywać swój unikalny dar tak by służył innym i chcą znajdować sposoby wykorzystania swojego daru nawet wtedy, gdy ich praca tego nie wymaga.

Pamiętaj, dar płynie przez Ciebie, ale nie jest dla Ciebie. Nie jesteś odbiorcą swojego daru. Jeśli wyobrazisz sobie dar zawinięty w błyszczący papier ze wstążką, nie ma on na sobie kartki z Twoim imieniem. Ma natomiast na sobie imiona innych ludzi. Dar płynący przez Ciebie jest przeznaczony dla innych.

W efekcie idea ‚podążania za szczęściem‘ nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ to z czym się czujesz dobrze, nie koniecznie jest Twoim prawdziwym darem. Twój prawdziwy dar jest tam, gdzie masz największy wpływ na innych. Nie koniecznie musisz się czuć z tym świetnie, ale będziesz czuć się „dobrze spożytkowany“.

Doskonałym przykładem tego jest nasza dobra przyjaciółka, Connie Kishbaugh. Jej życie niewątpliwie przebiegało w zgodzie z jej darem. Przez ponad 30 lat Connie była starszą pielęgniarką w Centrum Medycznym UC Davis, gdzie spędzała 12-godzinne zmiany z umierającymi ludźmi. Connie jest troskliwa, kochająca, obecna i bardzo cierpliwa. Pomagała ludziom zaakceptować to, co się z nimi działo. Było to dla niej niezwykle wyczerpujące i wielokrotnie czuła się wypalona, ale dzieliła się swoim prawdziwym darem. Connie nie podążała za tym, co dawało jej szczęście, podążała za tym, co w Indiach nazywane jest dharma. Robiła to, do czego się urodziła, wykonywała swój obowiązek, swój sposób służenia jak największej ilości osob. Odkrycie swojego daru i ofiarowanie go innym jest znakomitym początkiem, ale nie jest celem samym w sobie. Wielu ludzi odkrywa swój dar i uczy się jak się nim dzielić, ale to nie koniecznie ma wpływ na świat, o ile nie odkryje także jak mądrze reagować na nadarzające się szanse i jak dostrajać swój dar. Oba te tematy będziemy poruszać w dalszej części tego cyklu.

Jonathan wspomina:

Niezwykłym przykładem kogoś czyj dar ma bardzo silny wpływ na innych jest Oprah Winfrey. Któregoś razu, gdy byłem gościem Oprah Show, Oprah wspomniała poza kamerą, że bardzo jej się podobały historie o moim psie, które opisałem w swojej książce i zapytała jak miewa się mój pies. Odpowiedziałem: „Ostatnio ma się niezbyt dobrze. Ma padaczkę i częste ataki.“ „Och, przykro mi to słyszeć. Bardzo kocham psy i będę pamiętała, żeby się za niego modlić.“ – powiedziała. Po czym zapytała – „Jak ma na imię twój pies?“ „Roma“ – odpowiedziałem, a ona potwierdziła „Pomodlę się za niego.“ A potem zaczął się program.

Dwa i pół roku później zostałem ponownie zaproszony do jej programu. Podeszła do mnie i powiedziała – „Cześć Jonathan. Dobrze cię znów spotkać! A przy okazji – jak ma się Roma?“ Myśl, że jedna z najbardziej wpływowych i kochanych osób na świecie, Oprah Winfrey, pamiętała tę krótką rozmowę sprzed dwóch i pół roku wydała mi się niemożliwa. Spojrzałem na nią zszokowany „Jaka Roma?“ „Twój pies. Pamiętam, że miała ataki padaczkowe i modliłam się za nią. Jak się czuje?“ Nadal zaskoczony, powiedziałem „Ma się lepiej.“ Po czym zapytałem „Jak to zapamiętałaś?!“ „Cóż, to ciekawa historia“ – odpowiedziała – „Kiedy miałam około 16 lat, byłam na skraju. Zostałam dwukrotnie zgwałcona i urodziłam martwe dziecko. Przebyłam drogę do piekła i z powrotem. Zadałam sobie pytanie ‚Co ja mogę wnieść? Jestem biedna, jestem czarna, i mam ciężkie życie.‘ I pomyślałam, ‚Cóż, mam prawdziwy talent wyczuwania ludzi i komunikowania się.‘ I skoncentrowałam się na podążaniu za tym darem, wierząc że kiedy podąża się za swoim darem, kiedy się go uwolni, wydarzają się dobre rzeczy.“ Wtedy spojrzała na 500 osób na widowni i powiedziała, „I wygląda na to, że to całkiem nieźle zadziałało, nie uważacie?“

Twój dar uniesie nie tylko ciebie, ale także innych ludzi. Kiedy się na nim skupisz, zwykle wydarzają się dobre rzeczy.

Arjuna Ardagh poprowadzi w kwietniu po raz pierwszy w Polsce trening odkrywania swojego unikalnego życiowego daru, który pozwoli każdemu z uczestników lśnić w świecie swoim najgłębszym blaskiem. 

Gdybym w tym roku mogła wziąć udział tylko w jednym jedynym warsztacie, to byłby właśnie ten – bo głęboko wierzę, że w życiu chodzi o to, by przeżyć je jak najbardziej sensownie. A czy może być bardziej sensowne pytanie niż: „Po co tutaj jestem?” I większe spełnienie niż odnalezienie odpowiedzi i życie według niej? Sprawdźcie koniecznie!” – Ewa Panufnik

Więcej informacji: www.radicalbrilliance.evenea.pl

Tylko do 10 lutego obowiązuje cena promocyjna Early Bird.

Reklamy