Archiwum | oceny RSS feed for this section

Przestałabym zdradzać siebie

25 Sty

Przeżyłam kiedyś zdradę emocjonalną w bliskim związku i było to doświadczenie niezwykle bolesne. Ale ostatecznie stało się też bardzo budujące.

Żałoba i próby pogodzenia się z tym, co się wydarzyło trwały wiele długich miesięcy. Najtrudniejsze było zrozumienie: jak to możliwe, że najbliższy (przynajmniej z założenia) człowiek mógł się zdecydować na takie działanie, wiedząc, jaki to przyniesie mi ból. Bardzo pomocna była wówczas dla mnie empatia:  spojrzenie oczami drugiej osoby i próba zobaczenia jakie potrzeby próbowała spełnić. Kiedy udało mi się naprawdę poczuć, że temu mężczyźnie chodziło o to, aby doświadczyć, że żyje pełną piersią i że nie znalazł na to wielkie pragnienie innej, mniej raniącej strategii, paradoksalnie jako jedno z wielu uczuć poczułam wdzięczność. Konfrontacja z tą sytuacją wprowadziła bowiem do naszego związku życie i przepływ, którego wcześniej bardzo brakowało.

Jeszcze skuteczniejszym wsparciem była metoda odwróceń proponowana przez Byron Katie: każdą sprawiającą wielkie cierpienie myśl typu: „On mnie zdradził!” zamieniałam na jej odwrócenia: „To ja zdradziłam jego.” oraz „To ja zdradziłam siebie.” Czytaj dalej

Reklamy

Pamiętałabym, że czułość zaczyna się od szacunku

8 Gru

Na początku związku na etapie zakochania czułość przychodzi nam automatycznie, wraz z namiętnością i zaufaniem, że jesteśmy bezpieczni i kochani. Po mniej więcej dwóch latach namiętność zmienia się w intymność i wówczas, jeśli o nią świadomie nie zadbamy, czułość zniknie z naszego związkowego pejzażu. Ostatnio bardzo za nią tęsknię – żeby jej doświadczać od partnera, ale jeszcze bardziej aby nią obdarzać. Kojarzy mi się z otwartym sercem, przepływem, obcowaniem z drugim człowiekiem w wielkiej delikatności i zachwycie, w swoim najlepszym wydaniu. Piotr Fijewski w wywiadzie dla Magazynu Charaktery określił czułość „siostrą miłości”, stanem wzruszenia drugą osobą, poruszenia emocjonalnego w bliskim empatycznym kontakcie. A jego żona, Maria Fijewska dodaje: „Czułość jest okazaniem delikatności i uznania  dla wartości, jaką jest druga osobą”.

Zainspirowała mnie rozmowa z moją psychoterapeutką i jej przekonanie, że po zakochaniu bazą i warunkiem koniecznym czułości w związku jest szacunek do partnera czy partnerki. Czytaj dalej

Nie mówiłabym mojej córce, że jest grzeczną dziewczynką

25 List

Wiadomo, „grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam, dokąd chcą”. Uczenie dziewczynek konformizmu i spełniania oczekiwań wszystkich innych na pewno nie zapewni im spełnionego życia na własnych warunkach. Kiedykolwiek słyszę jak w stronę dziecka jest kierowany taki komentarz, coś ściska mnie w żołądku z niezgody – to prawie jak uderzenie. Stawiamy się w roli „boga”, który decyduje jaki jest inny człowiek. Czasem na całe życie. Joanna Berezowska – psychoterapeutka związana z Instytutem Ericksonowskim  w wywiadzie z Tatianą Cichocką mówi, że historie opowiadane przez innych  o nas, często zaczynają nami kierować. Sami zaczynamy pomijać momenty, które nie potwierdzają historii (etykiety), a wzmacniać te, które ją podkreślają. A ponieważ nasza ranga rodzica czy innej dorosłej osoby jest nieswpólmiernie wyższa niż kazdego dziecka, stajemy się odpowiedzialni za to jak się ono postrzega i zachowuje.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego powstrzymuję się od mówienia Jaśminie, że jest grzeczna. A także miła, niemiła, pomocna, spokojna, niegrzeczna, rozbrykana, niesforna, posłuszna, dobra, zła, itp., itd. Czytaj dalej